wtorek, 16 lipca 2013

Witajcie, po długiej nieobecności.

Witajcie, proszę wybaczyć, że tak długo mnie nie było. Widzę, że jest ponad 500 wyświetleń mojego bloga przez ten czas. Bardzo się z tego faktu cieszę, mam nadzieje, że będzie ich coraz więcej no i co za tym idzie też więcej komentarzy, bo na razie jest bardzo w tej kwestii słabo.
Przyczyny mojej nieobecności? Szkoła i lenistwo. Kiedy zaczyna się robić ciepło i przychodzi wiosna, raczej nie mam ochoty siedzieć w domu przed komputerem, a korzystam z ładnej pogody, zapewne macie podobnie więc mnie zrozumiecie.

Jak idzie moje włosomaniactwo?

Obcięłam włosy do połowy pleców na prosto. Myślałam nad ścięciem w trójkąt( szpic, V etc.), w literę U, pazurki, ścieniować i inne aż w końcu doszłam do wniosku, że zetnę je po zwyczajnie na prosto. Nie ryzykowałam z samodzielnym obcinaniem, wybrałam się na wizytę do dość często obleganego salonu w moim mieście. Co do pani fryzjerki byłam bardzo zadowolona z jej obsługi, gorzej z jej praktykantkami, które z miłą i fachową obsługą nie mają zbytnio nic wspólnego. Nie mogę też narzekać, że obcięto mi włosów zbyt dużo, bo właśnie tyle chciałam, nawet teraz żałuję, że nie poprosiłam o więcej. Pani fryzjer chciała je ścieniować, ale odmówiłam ze względu, że za dużo negatywnych opinii przeczytałam jeśli chodzi o cieniowanie długich włosów. Zdecydowałam się na obcięcie ponieważ zaczęły mi one przeszkadzać i w lato jest mi w nich bardzo gorąco, bo są grube i długie. Nie żałuję ani trochę, nie szkoda mi też było ich ściąć. Trzeba być przygotowanym na zmiany. Ja właśnie takie w swoje życie zaczynam powoli wprowadzać. To ścięcie włosów to już jest coś! :-) Włoski też bardzo ładnie się zregenerowały i odżyły. Zaczęłam prostować je metodą okrągłej szczotki i suszarki, bo tak właśnie miałam modelowane włosy w salonie fryzjerskim, niestety zauważyłam, że włosy na drugi dzień są już oklapłe i szybko się przetłuszczają. Być może użyłam za dużo odżywki bez spłukiwania i spreyu do włosów, ale chciałam ochronić końcówki przed wysoką temperaturą.  Miałam w planach zakupienie prostownicy.... tak, tak... włosomaniaczka i prostuje włosy prostownicą, zupełna głupota, pewnie pomyślicie, ale po prostu bardzo podobają mi się idealnie proste, długie włosy a niestety moje takie nie są. Jednak póki co nie mam pojęcia na jakiej firmy się zdecydować, więc sobie odpuściłam. Teraz myślę, o ścięciu włosów jakoś trochę za ramiona albo zrobieniu pazurków.
Chodzi mi o taki efekt.


Ale myślę, że to mało zmieni( włosy nadal będą przyklapnięte ) i raczej nie będę z tego efektu wcale zadowolona. Kiedyś odważyłam się na dużą zmianę i ściełam włosy sięgające do pasa do ramion. Były cieniowane z grzywką na lewy bok. Bardzo mi się wtedy ta zmiana podobała i było mi w takiej fryzurze do twarzy, szczególnie że mam szczupła buzie i fryzura nadawała lekkości, włosy nigdy nie były " przylizane " jeśli pamiętam, nawet delikatnie się puszyły po kąpieli. Wystarczyło przejechać dwa razy szczotką i okej. Z grzywką też nie pamiętam, żebym miała jakieś problemy. Włosy nie były idealnie proste, końcówki lekko zawijały się do środka, ale właśnie fajnie to wtedy wyglądało.
Chciałabym się odważyć i ścieniować włosy razem z grzywką, ale nie wiem czy uzyskam taki efekt jak tu.
Te włosy są dla mnie po prostu idealne! Marzę o takich. Właśnie tak miałam ścieniowane tylko, że do ramion kilka lat temu.
( Zdjęcia pochodzą z portalu zeberka.pl )

Co sądzicie? Jakieś rady z Waszej strony?
Nie sądzę, żeby przy takiej fryzurze potrzeba było używać jakiś specjalnych lokówek, prostownic itp. A jeśli tak no to cóż... najwyżej będę skazana prostować włosy na szczotce z suszarką. :(

A co nowego w kosmetyczce?
Ostatnio zakupiłam sobie balsam brązująco - ujędrniający z Lirene do ciemnej karnacji o zapachu palonej kawy ( recenzja jutro lub jeszcze dziś w nowym poście ), błyszczyk do ust " Make me happy " z Rosmanna w kolorze delikatnego różu z drobinkami, pasta do zębów Colgate Max White One wybielająca, płyny do płukania ust Listerine Total Care Zero( bez alkoholu ) i ten normalny z alkoholem, eyeliner Bell w kolorze czarnym, krem dla dzieci Bambino z tlenkiem cynku. To chyba tyle póki co. :-)

Niedługo pojawią się recenzje tych rzeczy i wielu, wielu innych. Oczywiście będzie bardzo dużo recenzji kosmetyków do włosów. Zapraszam gorąco do kolejnych postów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz